Grecja po raz kolejny
lut 18
Znów pojawiły się informacje na temat sytuacji gospodarczej w Grecji. I znów prawie nikt nie zwrócił na nie uwagi.
Newsy nie są zbyt odkrywcze, chociaż coraz bardziej przygnębiające. Parlament w Atenach nadal debatuje jak tu wydawać trochę mniej pożyczonych pieniędzy. Jest to warunek, który Unia (tzn. MFW) postawiła Grekom, żeby pożyczyć im więcej pieniędzy. Na spłatę starych długów. Jest to również powód, dla którego protestujący biją się na ulicach z policją i innymi protestującymi.
Urzędnicy ZSRE straszą z kolei, że Grecja nie spełniła do tej pory warunków, na których unijne państwa zgodziły się utopić tam więcej pieniędzy udzielić kolejnej pożyczki. Problemem jest to, że Ateny nie powiedziały jak zamierzają oszczędzić 300 mln Euro, żeby otrzymać 110 miliardów.
Problem jest dość pilny, bo już w poniedziałek Grecja ma wykupić swoje obligacje o wartości 14,5 miliarda Euro. Inne kraje po prostu emitują nowe obligacje na spłatę starych. Ale jakoś nie ma chętnych, którzy na warunkach komercyjnych wyłożą kasę. A jak się nie da normalnie, to trzeba z podatków.
Pocieszające jest w tym wszystkim tylko to, że wreszcie urzędasy przymierzają się, żeby głośno powiedzieć że Grecja jest bankrutem. Na razie w „wersji soft”. Ciekawe kiedy przestaną udawać, że to tylko opcja. I ile nas to będzie kosztować.






http://wulffmorgenthaler.com/2012/04/02/
@Fogel – nie, nie. To zupełnie nie tak. Przecież tych biednych Greków trzeba ratować.